Własny krzaczek winorośli
U Allendorfa można stać się właścicielem własnego krzewu winorośli (co potwierdzane jest specjalnym dyplomem-umową) i wcale nie trzeba krzaczka zabierać do domu - zostaje na miejscu pod troskliwym okiem specjalistów. Jego właściciel otrzymuje co roku (przez 10 lat) butelkę wina 
wytłoczoną z jego owoców. 
Jak twierdzi "zwariowana rodzinka", jakość tego wina ustala oczywiście sam Pan Bóg.

 

Świat winiarskich emocji Allendorfa

Właściciele posiadłości nazywają siebie "rodzinką zwariowaną na punkcie wina" i gości zapraszają natychmiast do położonej za salą degustacyjną "kabiny oszustwa" na zabawę pod hasłem: 
"Wein. Erlebnis. Welt" czyli w bezpośrednim tłumaczeniu: "Wino. Przeżycia. Świat",
a w nieco swobodniejszym: "Świat winiarskich emocji".

Do pomalowanego na biało pomieszczenia wkracza się z kieliszkiem raczej nieskomplikowanego, wytrawnego wina i rozpoczyna się spektakl polegający na ciągłych zmianach koloru oświetlenia. Kiedy reflektory zmieniają kolor ścian na zielony "degustatorzy" gotowi są przysiąc, że z ich kieliszków wydobywają się nuty jabłek, cytrusów, a nawet kiwi. Kolor pomarańczowoczerwony zdaje się uwalniać z wina nuty malin i truskawek, żółty - moreli, a barwa niebieska zdecydowanie podnosi zawartość alkoholu w winie...

To bardzo ciekawe przeżycie, ale rzecz nie w tym, aby produkować jedno tylko wino i dołączać do niego kolorowe żarówki "manipulujące" aromatami, chociaż pewnie to nie taki zły pomysł dla bardziej iluzjonistycznie nastawionych winomanów.
Prawdziwą atrakcją dla spragnionych coraz to nowych doznań jest prosty i przystępny sposób prowadzenia degustacji. Ponieważ Allendorf posiada wyjątkowo bogatą paletę win wytłoczonych z kilku odmian - można zupełnie swobodnie popróbować wszystkiego z otwartych butelek, od których stoły aż się uginają.

winnica  historia  wina   linki   prasa   kontakt   sklep    home 

tel. kontaktowy (022) 866 67 49 

Copyright Michael Schladt
design by DEMO