Świat winiarskich emocji Allendorfa
Właściciele posiadłości nazywają siebie "rodzinką
zwariowaną
na punkcie wina" i gości zapraszają natychmiast do położonej za
salą degustacyjną "kabiny oszustwa" na zabawę pod hasłem:
"Wein. Erlebnis. Welt"
czyli w bezpośrednim tłumaczeniu: "Wino. Przeżycia. Świat",
a w nieco swobodniejszym: "Świat
winiarskich emocji".
Do pomalowanego na biało pomieszczenia wkracza się
z kieliszkiem
raczej nieskomplikowanego, wytrawnego wina i rozpoczyna się
spektakl
polegający na ciągłych zmianach koloru oświetlenia. Kiedy reflektory
zmieniają kolor ścian na zielony "degustatorzy" gotowi są
przysiąc, że z ich kieliszków wydobywają się nuty jabłek,
cytrusów, a
nawet kiwi. Kolor pomarańczowoczerwony zdaje się uwalniać z wina nuty
malin i truskawek, żółty - moreli, a barwa niebieska zdecydowanie
podnosi zawartość alkoholu w winie...
To bardzo ciekawe przeżycie, ale rzecz nie w tym, aby
produkować jedno tylko wino i dołączać do niego kolorowe żarówki "manipulujące"
aromatami, chociaż pewnie to nie taki zły pomysł dla bardziej
iluzjonistycznie nastawionych winomanów.
Prawdziwą atrakcją dla spragnionych coraz to nowych doznań jest prosty
i
przystępny sposób prowadzenia degustacji. Ponieważ Allendorf posiada
wyjątkowo bogatą paletę win wytłoczonych z kilku odmian - można
zupełnie swobodnie popróbować wszystkiego z otwartych butelek, od
których stoły aż się uginają.
|